Maturzyści, są teraz w okresie próbnych matur, a już w maju matury jako takie sensu strikto. Maturzyści będą zdawać między innymi egzamin z języka angielskiego. I tu miałbym pewną uwagę co do poleceń polegających na napisaniu czegoś na zadany temat. I te tematy są takie ostatnio oderwane od rzeczywistości. Typu, nie wiem: twój kolega z Londynu, Muhammed abu tabu chce kupić wazon i prosi cię o radę. W liście do kolegi podziękuj za zaufanie, napisz o swoim stosunku do wazonów, przedstaw jakie twoim zdaniem widzisz. Zaproponuj alternatywne rozwiązanie, żeby kupił ołówek. Coś w tym stylu jest na egzaminie z anglika. A moim zdaniem trzeba dawać takie zadanie, które są mocno osadzone w rzeczywistości. Na przykład: Dostałeś list od Prezydenta USA, Donalda Trumpa, w którym proponuje Ci wstąpienie do Rady Pokoju. Wymaga to jednak wpłaty w wysokości 1 miliarda dolarów. W liście do prezydenta: a/ podziękuj mu za zaproszenie, b/ opisz swoją reakcję na list, c/ wytłumacz, dlaczego nie będziesz w stanie skorzystać z zaproszenia, d/ zaproponuj alternatywne rozwiązanie. Rozwiń swoją wypowiedź w każdym z czterech podpunktów, tak aby pan prezydent Trump uzyskał wszystkie wskazane w nim informacje i nie czuł się obrażony i nie nałożył na ciebie ceł. Zadania maturalne tego typu, nie dość, że sprawdzą znajomość angielskiego abiturienta, to dodatkowo przygotują go do życia w świecie współczesnym, który niestety wraz z towarzyszącą mu rzeczywistością, nas otacza.